O mnie
![]()
Cześć, jestem Magda.
Fotograf noworodkowy i rodzinny, sesje realizuję na terenie Lublina i okolic. Reportaże ślubne realizuję na terenie całego kraju.
Jakie są moje fotografie?
Fotografuję emocje, miłość, bliskość, czułość – a wszystko to w naturalnym, niewymuszonym wydaniu. Znajdziecie u mnie minimalistyczne kadry, niepotrzebujące ozdobników. Takie, w których to Wy jesteście na pierwszym planie. Nie kreuję, zapisuję to, co autentyczne. Podczas naszego spotkania możesz liczyć na luźną atmosferę, wypijemy kawę jak dobrzy znajomi, pobawię się z Twoimi dziećmi jak najlepsza ciocia, a i sprawię, że partner po moim wyjściu oświadczy, że na takie sesje może się zgadzać częściej 😉 Wykonuję również dla Was reportaże z najważniejszych wydarzeń w Waszym życiu. Mieć możliwość celebrować je z Wami to dla mnie prawdziwe wyróżnienie!
Byście mogli czuć się swobodnie już od pierwszego kontaktu ze mną – w końcu nikt nie lubi kupować kota w worku – opowiem co nieco o sobie i tym samym zaproszę Cię do mojego świata!
Kim jestem, co lubię, o czym marzę…
Sentymentem wielkim darzę pojezierze, gdzie na kawałku pola na skraju lasu wyciszam się, nabieram sił i oczyszczam umysł. W mniej sprzyjających okolicznościach pogodowych uwielbiam zaszyć się pod kocem z dobrym kryminałem w ręku, ewentualnie po raz tysięczny obejrzeć „Przyjaciół”. Jestem typem śpiocha, chociaż już nie pamiętam, kiedy udało mi się spać, chociaż do 8 rano.
Mieszkam w mieście, ale marzy mi się dom z tarasem, na którym co rano będę piła ulubione mleko z kawą, gdzieś na uboczu, blisko natury. Chyba jestem odrobinę nieśmiała, ale wśród „moich” ludzi staję się duszą towarzystwa.
Może Ty też opowiesz mi coś o sobie podczas naszego spotkania, a ja będąc uważnym słuchaczem, w międzyczasie, będę łapać najpiękniejsze emocje Waszej rodziny!
Kim jestem, co lubię, o czym marzę…
Sentymentem wielkim darzę pojezierze, gdzie na kawałku pola na skraju lasu wyciszam się, nabieram sił i oczyszczam umysł. W mniej sprzyjających okolicznościach pogodowych uwielbiam zaszyć się pod kocem z dobrym kryminałem w ręku, ewentualnie po raz tysięczny obejrzeć „Przyjaciół”. Jestem typem śpiocha, chociaż już nie pamiętam, kiedy udało mi się spać, chociaż do 8 rano.
Mieszkam w mieście, ale marzy mi się dom z tarasem, na którym co rano będę piła ulubione mleko z kawą, gdzieś na uboczu, blisko natury. Chyba jestem odrobinę nieśmiała, ale wśród „moich” ludzi staję się duszą towarzystwa.
Może Ty też opowiesz mi coś o sobie podczas naszego spotkania, a ja będąc uważnym słuchaczem, w międzyczasie, będę łapać najpiękniejsze emocje Waszej rodziny!